Yelonky
Lipiec 08, 2020, 04:59:37 am *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Raporty z pola bitwy  (Przeczytany 24091 razy)
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 18, 2015, 10:12:39 pm »

Poniżej fotoprezentacja starcia opisanego w wiadomości z 24 maja w wątku ""Nasza kompania" - przepisy do potyczek".
Starcie wzorowane na walce Kanadyjczyków pod Authie 7 czerwca 1944r. Kanadyjczycy nacierali, wysunięte oddziały zostały odcięte od wsparcia i cofnęły się do miasteczka Authie. Niemieccy grenadierzy pancerni nacierali, dwoma kompaniami obchodząc miejscowość, a jedną uderzając bezpośrednio na nią. Po ciężkich walkach wysunięte oddziały kanadyjskie zostały rozbite. Wycofało się tylko ok.20-30 ludzi.

W naszej grze Amerykanie i Niemcy dysponowali po plutonie żołnierzy, wsparciem 2 moździerzy (odpowiednio 81mm i 120mm), Niemcy 3 czołgi, Amerykanie 1 i działo ppanc.
Pierwszy atak niemiecki załamał się dosyć szybko po wejściu w ogień wysuniętych pozycji amerykańskich. Amerykanom udało się też skierować ogień moździerzy prosto w miejsce, gdzie zbierali się Niemcy po wycofaniu. Niemcy przygotowali drugi atak ogniem moździerzy 120mm - bez większych skutków, ponieważ pozycje były już w większości opuszczone. Zajęli je, po czym weszli w kontakt z drugą linią pozycji amerykańskich. W wyniku gwałtownej wymiany ognia Niemcy zostali zmuszeni do odstąpienia (pod koniec z prawie pełnego plutonu było w akcji ok.2-3 żołnierzy). Potrzebowali czasu na reorganizację i zebranie do kupy. Amerykanie nie mogli wykorzystać sukcesu, ponieważ na ich flance sytuacja wyglądała gorzej, a nie mieli zbyt wielu odwodów.
Straty w sprzęcie: Amerykanie 1 działo (2 rannych z obsługi), Niemcy 1 Pz.IV (sprawny, ale 2 rannych, w tym dowódca). Straty w piechocie ...
Wykonaliśmy ok.60 ruchów ze sporą ilością dyskusji, w 2 wieczory.


* Authie.jpg (418.83 KB, 1000x568 - wyświetlony 292 razy.)

* Authie-makieta.jpg (228.35 KB, 433x536 - wyświetlony 299 razy.)

* bitewka1.jpg (373.05 KB, 1000x458 - wyświetlony 283 razy.)

* bitewka2.jpg (465.98 KB, 1000x563 - wyświetlony 283 razy.)

* bitewka3.jpg (470.43 KB, 1000x563 - wyświetlony 274 razy.)

* bitewka4.jpg (450.88 KB, 1000x563 - wyświetlony 285 razy.)

* bitewka5.jpg (451.42 KB, 1000x563 - wyświetlony 290 razy.)

* bitewka6.jpg (494.46 KB, 1000x563 - wyświetlony 278 razy.)

* bitewka7.jpg (406.5 KB, 1000x563 - wyświetlony 280 razy.)

* bitewka8.jpg (531.69 KB, 1060x721 - wyświetlony 284 razy.)

* bitewka9.jpg (222.22 KB, 1000x311 - wyświetlony 273 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 18, 2015, 10:18:13 pm »

CD. raportu.


* bitewka10.jpg (516.04 KB, 1000x563 - wyświetlony 285 razy.)

* bitewka11.jpg (458.17 KB, 1000x563 - wyświetlony 281 razy.)

* bitewka12.jpg (526.8 KB, 1000x733 - wyświetlony 290 razy.)

* bitewka13.jpg (452.21 KB, 1000x563 - wyświetlony 273 razy.)

* bitewka14.jpg (385.86 KB, 1000x563 - wyświetlony 280 razy.)

* bitewka15.jpg (399.2 KB, 1000x563 - wyświetlony 275 razy.)

* bitewka16.jpg (419 KB, 1000x563 - wyświetlony 279 razy.)

* bitewka17.jpg (503.25 KB, 1000x563 - wyświetlony 270 razy.)

* bitewka18.jpg (488.78 KB, 843x683 - wyświetlony 277 razy.)

* bitewka19.jpg (423 KB, 1000x563 - wyświetlony 269 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 18, 2015, 10:20:43 pm »

cdd.


* bitewka20.jpg (484.82 KB, 1000x722 - wyświetlony 275 razy.)

* bitewka21.jpg (345.18 KB, 800x689 - wyświetlony 276 razy.)

* bitewka22.jpg (216.53 KB, 534x463 - wyświetlony 274 razy.)

* bitewka23.jpg (405.78 KB, 900x506 - wyświetlony 273 razy.)

* bitewka24.jpg (396.84 KB, 1000x563 - wyświetlony 272 razy.)

* bitewka25.jpg (315.69 KB, 900x506 - wyświetlony 269 razy.)

* bitewka26.jpg (445.93 KB, 1000x563 - wyświetlony 274 razy.)

* bitewka27.jpg (269.13 KB, 996x343 - wyświetlony 271 razy.)

* bitewka28.jpg (405.86 KB, 900x506 - wyświetlony 267 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Czerwiec 18, 2015, 10:22:33 pm »

cddd.


* bitewka29.jpg (312.05 KB, 800x450 - wyświetlony 271 razy.)

* bitewka30.jpg (539.14 KB, 1000x634 - wyświetlony 266 razy.)

* bitewka31.jpg (364.29 KB, 800x489 - wyświetlony 268 razy.)

* bitewka32.jpg (356.32 KB, 900x506 - wyświetlony 262 razy.)

* bitewka33.jpg (357.14 KB, 900x506 - wyświetlony 269 razy.)

* bitewka34.jpg (607.69 KB, 1000x758 - wyświetlony 272 razy.)

* bitewka35.jpg (387.3 KB, 1000x563 - wyświetlony 271 razy.)

* bitewka36.jpg (524.2 KB, 1000x632 - wyświetlony 256 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Andrzej
Członkowie klubu
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 220



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 28, 2015, 06:23:43 pm »

A ja taka bitewke sobie rozegrałem... Niemcy bronią się w ruinkach, druga linia w odwodzie, pluton pancerny oskrzydlił siły polskie. Polakom pozostała tylko próba przebicia sie na bagnety...

Zapisane
Alecki
Członkowie klubu
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 823


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 28, 2015, 08:24:05 pm »

Kto rzucał kostką ?
Zapisane
Andrzej
Członkowie klubu
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 220



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 28, 2015, 09:10:41 pm »

Polacy słabo ciskali kostką, w dodatku stracili generała, co dało minus dwa do motywacji. Jedynie kawaleria sie przebiła, ale miała plus jeden za prędkość, plus jeden za zaskoczenie, plus jeden za morale (sztandar w szeregach)...
Zapisane
Andrzej
Członkowie klubu
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 220



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 28, 2015, 09:11:49 pm »

Potem na makietę wlazł kot i poprzewracał figsy...
Zapisane
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 29, 2015, 11:26:17 am »

Makieta sympatyczna, ale monotonne te leżące figurki. 
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #24 : Luty 09, 2016, 11:02:07 am »

Chciałem napisać, że ostatni atak Niemców zakończył się pełnym sukcesem po celnym strzale granatem w okno na piętrze. Niesamowicie zaciekła była walka ogniowa pomiędzy dwiema drużynami niemieckimi i drużyną amerykańską w budynku naprzeciw transzei. Straty krwawe 9:9, ale uciekło chyba 5 Amerykanów i generalnie zarządzili odwrót pod osłoną ognia moździerzy. Jeden Niemiec lekko oberwał, zobaczył śmierć dwóch kolegów, w tym dowódcy drużyny i ogarnęło go szaleństwo ze strachu, tak, że nikt nie mógł go zatrzymać w drodze na tyły.
Piszę tak na szybko, bo nie wiem, kiedy uda mi się jakiś raport zestawić.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2016, 11:06:47 am wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
maciek
Członkowie klubu
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 789



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Marzec 22, 2016, 09:29:01 am »

Bardzo podobało mi się ostatnie starcie.
A przy okazji to poproszę na mejla najnowszą wersję przepisów.
Zapisane

pozdrawiam,
maciek
http://www.zealandbayonets.blogspot.com/

Nie mogę ci zabronić głoszenia swoich poglądów, ale oddam życie, abyś nie mógł ich zrealizować.
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 02, 2016, 04:20:08 pm »

Raczej nie opiszę już tego starcia, szczególnie, że nie mam zdjęć, ale z kronikarskiego obowiązku zostawię ślad.
Walczyliśmy w nocy, co ładnie ograniczało widoczność. W pierwszej fazie drużyna spadochroniarzy amerykańskich próbowała z zaskoczenia zaatakować posterunek niemiecki w gospodarstwie składającym się z 4-5 budynków, otoczonego płotami i murkami. Sprytny amerykański zwiadowca ostrzelał z bliska zmieniających się wartowników niemieckich, jednego ranił i zmusił ich do wycofania do budynku. Reszta Amerykanów otworzyła silny ogień do budynku z dwóch stron. Wśród Niemców zapanowało zamieszanie. Po chwili dowódca stwierdził, że lepiej opuścić budynek i próbować zaatakować npla od skrzydła. Wszystko szło dobrze, stopniowo Niemcy zebrali sprzęt i wymknęli się przez okno przeciwne do kierunku skąd szedł ogień Amerykanów. Już wydawało się, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale w decydującym momencie sekcja BARa zauważyła przebiegających pojedynczo Niemców w prześwicie między żywopłotami i celnie wymierzonymi strzałami jednnego zabiła, drugiego raniła. Pozostali Niemcy zdecydowali się na szybki odwrót.

Druga akcja była kontynuacją - Amerykanie obsadzili kilka budynków gospodarstwa, otrzymali wsparcie (razem było ich ok.20). Niemcy zebrali cały pluton, w tym walczącą wcześniej drużynę i wykonali kontratak. Według planu postrzelana drużyna miała w określonym czasie rozpocząć ogień na najbliższe budynki, ściągając na siebie uwagę, podczas gdy reszta plutonu miała obejść zabudowania od tyłu i uderzyć niedługo później. W praktyce ogień i atak rozpoczęły się w tym samym czasie i odwrócenie uwagi nie bardzo się udało. O akcji drużyny "angażującej" niewiele wiem, poza tym, że stopniowo ogniem i granatami wystrzelała przeciwników i wtargnęła do budynku, w którym broniła się na piętrze wieży sekcja browninga. Grupa "szturmowa" w tym czasie podeszła na pozycję wyjściową w lasku niedaleko zbudowań. Amerykanie w wieży dostrzegli ich pierwsi i przykryli gwałtownym ogniem. Nieco później do walki włączyła się grupa spadochroniarzy z drugiego budynku. Niemcy po opanowaniu pierwszego szoku (stracili rannego) ogniem km próbowali ze zmiennym szczęściem uciszyć ogień amerykański, podczas gdy większość strzelców ruszyła do szturmu. Dla większości atakujących akcja zakończyła się szybko - padł zabity, a większość spanikowała, chyba jeden dołączył z powrotem do strzelającego kaemu. Tylko dowódcy drużyny udało się dopaść osłony muru. Dołączył do niego jeden szeregowy. Stwierdzili, że nie ma sensu próbować forsować muru pod takim ogniem, więc ostrożnie ruszyli w kierunku budynku, skąd strzelała druga grupa spadochroniarzy. Ta grupa (chyba 6 z BARem?) prowadziła wymianę ognia z sekcją dowódcy plutonu niemieckiego (dowódca i goniec). Niemiec był fantastycznym strzelcem i pomimo przewagi npla jednego trafił i absorbował całkowicie ich uwagę. Dał tym samym szansę dwójce pod murem czas na podejście. Ci obrzucili budynek granatami, a potem ostrzelali z bliska. Padł kolejny ranny (i zabity?) Amerykanin. Po krótkiej wymianie ognia cała załoga budynku skapitulowała na rozkaz dowódcy.

Ostatnim bastionem Amerykanów była sekcja na wieży. Ostrzeliwała gęsto kaem grupy "szturmowej" i raniła drugiego Niemca. Nie chcieli zrezygnować, pomimo, że sami też mieli rannego. Ostatecznie zostali jednak otoczeni - do budynku wdarli się atakujący Niemcy z grupy "wsparcia" i doszło do wymiany granatów między piętrami. Nikt nie został ranny, doszło do impasu. Amerykanie nie mieli już jednak drogi odwrotu i po dłuższym czasie poddali się, kiedy Niemcy zagrozili podpaleniem.

Straty w pierwszej akcji: Niemcy 1 zabity, 2 rannych; Amerykanie 0.
Straty w drugiej akcji: Niemcy ok.1 zabity, 4 rannych; Amerykanie 2 zabitych, 5(?) rannych i ok.7 jeńców.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2016, 12:20:00 pm wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 23, 2016, 10:46:58 am »

Wczoraj z Bayardem rozegraliśmy bitewkę. Klasycznie Amerykańscy spadochroniarze kontra Wehrmacht - pluton na pluton.
Amerykanie mieli ok.25 (?) żołnierzy, Stuarta (dzięki Michale!) i M-10 (dzięki Alku!) + wsparcie dział 105mm.
Niemcy mieli 22 żołnierzy, trochę okopów, Panterę i Czwórkę.
Walczyliśmy na 4 stołach, więc teren ok.320x160m, front wzdłuż węższej krawędzi. Niemcy bronili wsi przy skrzyżowaniu, Amerykanie wychodzili z lasu.
Niemcy wysunęli w przód pozycje dwóch drużyn, które miały powstrzymać pierwszy impet, a potem wycofać się do z góry wskazanych pozycji w zabudowaniach. Trzecia drużyna zajmowała centralnie położony piętrowy budynek, z którego miała osłaniać i wspierać odskok czołowych drużyn. 3 strzelców wyborowych zajęło stanowiska w różnych punktach na skraju wsi. Czołgi stanęły ukryte za budynkami w oczekiwaniu na rozkazy.

Amerykanie zaczęli od ostrzału artyleryjskiego wsi, posunęli się naprzód czołgami (czołgiem i niszczycielem, ale będę pisał dla uproszczenia) i wysunęli jedną drużynę na skraj lasu. Dowódca niemiecki wysłał gońców do czołgów z informacją, gdzie są wrogie pojazdy i rozkazem ich ostrzelania i wsparcia piechoty na flankach.
Pierwsza drużyna niemiecka otworzyła ogień do Amerykanów w lesie, Amerykanie odpowiedzieli, potem dołączyła druga drużyna niemiecka i M-10 po stronie amerykańskiej. Amerykanie wezwali też ogień moździerza na wykryte pozycje.

Spadochroniarze stracili pierwszego rannego, co wprowadziło zamieszanie w drużynie i osłabiło jej siłę ognia. Wymiana strzałów trwała jakiś czas, po czym Niemcy zostali wystraszeni (czołgi, moździerze, ogień strzelecki + efekt grupowy) i najpierw jedna, potem druga drużyna rozpoczęły odwrót.

W tym czasie ruch rozpoczęła Pantera, która zadziałała bardzo błyskotliwie - po wyjechaniu zza osłony zabudowań błyskawicznie namierzyła M-10 i rozpoczęła ostrzał. Już po chwili celnie trafiła w wieżę raniąc dwóch żołnierzy załogi. Wcześniej jednego trafił snajper niemiecki, więc wszyscy Amerykanie w wieży byli ranni - dowódca zarządził wycofanie. Kolejne pociski Pantery dobiły jednak niszczyciel (zniszczone podwozie), więc załoga musiała się ewakuować na piechotę.
Wtedy na Panterę spadł ogień dział 105mm i chociaż niczego nie uszkodził, to skłonił czołg do zatrzymania i ponownej oceny sytuacji.

Równocześnie Pz.IV nawiązał nierówną walkę ze Stuartem, który po kilku strzałach został wystraszony i nie widząc szans na zwycięstwo zaczął się cofać szukając osłony, ale po otrzymaniu trafienia (szczęśliwie rykoszet) porzucił pole walki na dłużej.
Amerykanie przenieśli ogień dział na Pz.IV i trafili nawet w wieżę, czym tak zestresowali Niemców, że przez pewien czas (do ustania ognia) czołg wycofywał się zygzakiem za osłonę zabudowań. Tym samym stracił wspaniałą możliwość powstrzymania natarcia piechoty.

Rezerwowa drużyna spadochroniarzy widząc cofający się czołg ruszyła do ataku i dopadła niemieckich okopów. W tym czasie wycofująca się piechota niemiecka zalegała pod ogniem moździerza, czekając na okazję do przeskoczenia w kierunku zabudowań. Amerykanów próbowali powstrzymywać snajperzy i kilku żołnierzy trzeciej drużyny niemieckiej - bez większego efektu. Obie strony były w niełatwym położeniu - Niemcy pod ogniem strzeleckim i moździerza, Amerykanie pod ogniem strzeleckim i zagrożeniem ze strony czołgów. Jednak dwóch odważnych spadochroniarzy podpełzło okopem i wzięło do niewoli całą niemiecką drużynę, która nie mogąc ruszyć się w przód ani w tył straciła ochotę do walki.

W tym czasie druga drużyna niemiecka, korzystając z faktu, że chwilowo nikt się nimi nie interesował, wycofała się za mur wokół zabudowań. Tam jednak znowu zaległa, ponieważ żołnierze nie chcieli zbliżać się w kierunku ognia artyleryjskiego jaki skierowano na Panterę. Ostatecznie po ustaniu ognia wycofali się do wskazanego w planie budynku, ale byli tak zestresowani, że do końca akcji nie brali już udziału w walce, tylko powoli dochodzili do siebie.

Widząc sukces kolegów i brak ognia ze strony niemieckiego okopu, kolejna drużyna amerykańska ruszyła naprzód i dopadła opuszczonych okopów. Dla nich jednak nie skończyło się to dobrze - stracili rannego trafionego przez snajpera (?), a potem trafili pod ogień Pantery, która otrząsnęła się i zaczęła szukać nowych celów. Dobrze ulokowany strzał z działa, serie z czołgowego kaemu i łącznie padło chyba 3 rannych spadochroniarzy. Przez resztę walki ta drużyna była pod ogniem czołgu, który uniemożliwiał im wycofanie się.

Na placu boju po stronie amerykańskiej pozostała jedna drużyna "sprawna" i jedna -2 ludzi (ranny i odprowadzający go na tyły). Wspierał ich moździerz 60mm, artyleria przeniosła ogień na inne cele. Doszło do wymiany ognia z ostatnią (trzecią) drużyną niemiecką i dwoma snajperami (jeden wcześniej przestraszył się ognia artylerii i przestał strzelać). Po pewnym czasie Niemcy stracili zabitego i rannego i wpadli w panikę- cała drużyna wycofała się z budynku i dalej na tyły.

W tym czasie dowódca niemiecki razem z gońcem próbował osobiście skierować Pz.IV do ataku na piechurów wroga, jednak zginął na miejscu rozerwany pociskiem artyleryjskim. Goniec został lekko ranny i w przerwie ostrzału, po sprawdzeniu, że dowódca nie żyje, rozsądnie wycofał się na tyły. Czwórka w decydującym momencie nie wsparła obrony.

Ostatecznie Amerykanie, pomimo utraty całości wsparcia pancernego zajęli czołowe pozycje niemieckie i zmusili piechotę niemiecką do odwrotu (nikt już nie odpowiadał ogniem). Nie mieli jednak jak poradzić sobie z pozostającymi w walce czołgami niemieckimi, które ze swojej strony nie miały już osłony piechoty i nie chciały ryzykować nadmiernego zbliżania się do piechoty wroga, która mogła dysponować bazookami albo inną nieprzyjemną niespodzianką.

Straty:
Niemcy 2 zabitych, 2 lekko rannych, 5 jeńców + uciekł 1+5 (ci na rozkaz)
Amerykanie 2 ciężko rannych, 3 rannych, 5 lekko rannych, zniszczony M-10.

Zastosowaliśmy nowy przepis o motywacji oddziału, wyszło przyzwoicie, ale w rozmowie stwierdziliśmy, że ciekawiej grało się bez tego - drużyny nabrały dużej spoistości za cenę pewnej pracy i częściową utratę "heroiczności" akcji. Ostatecznie przepis wycofamy, być może zostanie zmieniony na jakąś formę ograniczoną.
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2016, 12:51:35 pm wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Lipiec 26, 2016, 01:17:11 pm »

Trochę zdjęć z bieżącego starcia.


* bitewka_IIwojna_2016.07 021.jpg (259.22 KB, 800x450 - wyświetlony 151 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 030.jpg (260.11 KB, 800x478 - wyświetlony 141 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 037z.jpg (285.55 KB, 800x484 - wyświetlony 148 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 040z.jpg (281.75 KB, 800x450 - wyświetlony 144 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 056z.jpg (261.31 KB, 800x450 - wyświetlony 148 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 065z.jpg (278.84 KB, 800x450 - wyświetlony 150 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 068z.jpg (262.65 KB, 800x450 - wyświetlony 185 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 069z.jpg (658.64 KB, 1338x833 - wyświetlony 148 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 072z.jpg (257.82 KB, 800x450 - wyświetlony 149 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 073z.jpg (264.14 KB, 800x441 - wyświetlony 144 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 078z.jpg (269.53 KB, 800x450 - wyświetlony 144 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 082z.jpg (396.23 KB, 800x635 - wyświetlony 152 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 087z.jpg (277.29 KB, 800x450 - wyświetlony 152 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 098z.jpg (285.04 KB, 800x484 - wyświetlony 141 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 100z.jpg (128.39 KB, 336x450 - wyświetlony 146 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1597



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Lipiec 26, 2016, 01:18:38 pm »

I jeszcze kilka.


* bitewka_IIwojna_2016.07 102z.jpg (282.27 KB, 800x450 - wyświetlony 147 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 105z.jpg (344.16 KB, 800x549 - wyświetlony 143 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 108z.jpg (236.35 KB, 600x449 - wyświetlony 141 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 118z.jpg (344.91 KB, 800x571 - wyświetlony 148 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 128z.jpg (262.56 KB, 800x450 - wyświetlony 146 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 132z.jpg (251.01 KB, 800x450 - wyświetlony 148 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 135z.jpg (294.22 KB, 800x450 - wyświetlony 149 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 140z.jpg (268.52 KB, 800x450 - wyświetlony 146 razy.)

* bitewka_IIwojna_2016.07 143z.jpg (250.16 KB, 800x450 - wyświetlony 150 razy.)
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Strony: 1 [2] 3 4 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!