Yelonky
Maj 24, 2018, 01:21:35 am *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Waterloo -niemieckie zwycięstwo  (Przeczytany 3157 razy)
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1480



Zobacz profil Email
« : Listopad 13, 2010, 04:59:39 pm »

Właśnie skończyłem czytać "Waterloo -niemieckie zwycięstwo" autorstwa Petera Hofschroera. Muszę przyznać, że na początku męczyła mnie ta książka, ale przetrzymałem, ponieważ autor "odrobił lekcje" dotyczące źródeł w sposób nieczęsto spotykany. Męczyłem się zresztą ze złego przyzwyczajenia do szybkiego przechodzenia do centrum tematu, podczas gdy Pan H. dokładnie opisuje sytuację, postacie dramatu, organizację wojsk itd. Bardzo obszerne są fragmenty dotyczące korespondencji między Zietenem a Wellingtonem i Blucherem (na tej bazie buduje autor swoją główną tezę o błędach Wellingtona i przewadze Bluchera oraz Prusaków). Książka opisuje wydarzenia od kilku miesięcy przed rozpoczęciem działań wojennych, w tym interesujące konflikty między państwami koalicji antynapoleońskiej podczas kongresu w Wiedniu. Potem dokładnie ostatnie dni przed rozpoczęciem walk, kolejne dni kampanii z bitwami, a następnie pościg pruski do Paryża i działania w celu zajęcia miasta. W dodatkowym rozdziale opisane są działania przeciw twierdzom na północnej granicy Francji (takie np.Charlemont było oblężone do 30 listopada). Na końcu znajdują się bardzo interesujące załączniki.

Z mojego punktu widzenia najciekawsze są dwie grupy opisywanych zagadnień:
-sprawy dotyczące armii pruskiej oraz rozmaitych kontyngentów niemieckich i niderlandzkich (w zasadzie nigdy nie spotkałem tak głębokiego wejścia w temat, w tym licznych cytatów z raportów i wspomnień)
-sprawy dotyczące dowodzenia, w tym wymiany korespondencji, przemarszów itd.
Pan Hofschroer dokładnie opisuje wybrane fragmenty w tych tematach -te, które są związane z promowaną przez niego tezą. Z wargamingowego punktu widzenia jest to dla mnie istne Eldorado -dotychczas czasy przesyłania meldunków i podobne zagadnienia musiałem mozolnie wygrzebywać spośród masy innych informacji, do tego znajdywałem mało i słabej jakości. A u pana Hofschoera -voila, wszystko jak na tacy, z rozpiskami kto, do kogo, kiedy, dyslokacje, marsze itp.

Jedna ważna informacja - to, co jest wielką zaletą (wiele szczegółów o małych kontyngentach różnych armii oraz Prusakach), jest też pewną wadą - o Francuzach i Anglikach jest w książce tyle, co kot napłakał. W skrócie mówiąc jest to opis całej kampanii, ale z perspektywy sił prusko-niemiecko-niderlandzkich.

Co do samej głównej tezy, zawartej w zasadzie w tytule, to autor przedstawia ją jako dosyć wyjątkowe odkrycie. Mnie jakoś tym odkryciem nie zaskoczył, a nawet uważam, że poszedł w niepotrzebny i niezbyt znany ówczesnym ludziom nacjonalizm. Zestawił procenty żołnierzy "niemieckojęzycznych", straty tych oddziałów, długości marszów, porównał "skuteczność" dowodzenia Wellingtona i Bluchera i na tym oparł tezę, że tę wojnę "Niemcy" praktycznie sami wygrali a "Anglicy" pałętali się tylko gdzieś na marginesie i robili błędy. Zestawienia i cała masa danych, które zebrał i opisał, są godne podziwu, wytknięcie błędów Welingtona i jego matactw w latach powojennych jest bardzo ciekawe. Natomiast sama teza jest moim zdaniem bez większej wartości. Przyjmuje punkt widzenia człowieka z końca XIXw., którego siłą rzeczy ówcześni znać nie mogli. Poza tym ograniczanie wkładu Anglii do wysłania 20-30tys. żołnierzy do walki jest dosyć śmieszne. Na tej zasadzie należałoby stwierdzić, że Anglia w zasadzie nie brała udziału w wojnach napoleońskich, ponieważ jej wkład liczebny w walczące armie jest pewnie podobny jak np.Księstwa Warszawskiego. W rzeczywistości jednak nie na tym polegała rola Anglii i chyba nie trzeba rozwijać tego tematu. Podobnie w kwestii wkładu Anglii i Prus (w sumie na nich autor bardzo się koncentruje i nic dziwnego, ponieważ byli większością wśród "Niemców") w zwycięstwo pod samym Waterloo w mojej opinii teza, że w zasadzie sukces był prawie w całości dziełem Prusaków, a już na pewno "Niemców", jest słaba. Gdyby z równania usunąć nawet ten dosyć nieliczny kontyngent angielski oraz samego Wellingtona, można mieć duże wątpliwości, czy nawet liczniejsze siły armii koalicyjnych umożliwiłyby Blucherowi odniesienie tego "niemieckiego" zwycięstwa. Patrząc na wynik walk pod Ligny można mieć natomiast pewność, że sami Prusacy wygrać nijak nie byli w stanie, z czego prosty wniosek, że Anglicy i Wellington byli im potrzebni, a przeciąganie liny, kto komu bardziej nie jest samo w sobie wiele warte.

Kilka słów o redakcji: dużo jest w książce przedziwnych błędów, np. uparte powtarzanie "chasseur a cheval" bez tłumaczenia (inne formacje nie są tak wyróżnione, poza Freiwillige Jager, których z kolei chyba autor mętnie uzasadnia, że były wyjątkowo wyjątkowe i tłumaczenie nazwy byłoby nie na miejscu  Z politowaniem ). Wielokrotnie są również pomylone kierunki geograficzne (trzeba uważać, bo można się nieźle zagubić). Mapki w większości są pozostawione w wersji angielskiej, co niespecjalnie przeszkadza, ale jest niechlujstwem. Podobne wady tłumaczenia są również w spisach wojsk.

Podsumowując, książka bardzo interesująca, dobrze udokumentowana, z odesłaniami do źródeł i licznymi cytatami. Warto przeczytać.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2011, 01:15:56 pm wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Andrzej
Członkowie klubu
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 200



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 01, 2017, 06:09:04 pm »

Ktoś może już czytał?
Dodam, że z kilkoma znajomymi braliśmy udział w sesji foto. Kolega trafił na okładkę, a mój Janek na plakat...  


A jednak jestem na drugiej okładce...  Chichot

« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2017, 08:44:05 pm wysłane przez Andrzej » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!