Yelonky
Maj 27, 2020, 05:47:34 pm *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Znaczenie bitew  (Przeczytany 3042 razy)
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1596



Zobacz profil Email
« : Kwiecień 04, 2013, 07:42:29 pm »

Podobno za dużo piszemy na forum o polityce i innych głupotach, więc dla odmiany proponuję temat historyczno-wargamingowy. Czytam sobie taki interesujący blog:
http://ancientrules.blogspot.com/2011/01/some-discourses-of-wargaming.html
Ostatnio co prawda autor ciągle pisze o etyce w wargamingu, co już mnie mocno znudziło, ale wcześniej miał wiele całkiem odkrywczych dla mnie myśli. Jedną z nich, niestety nie pamiętam w którym wpisie, była hipoteza, że w gruncie rzeczy nie ma bitew decydujących o wyniku wojny, bądź też są bardzo rzadkie. Rozważana była kwestia, czy wygranie albo przegranie danej bitwy (niestety nie pamiętam przykładów) mogło wpłynąć na ostateczny wynik wojny. Nieśmiałym wnioskiem było, że raczej nie. To utrzymywanie potencjału wojennego zdolnego do działań ma decydujące znaczenie. Ponieważ większość bitew skutkuje podobnymi stratami, a jeżeli nawet ktoś ponosi większe, to walcząc dalej może je uzupełnić, więc znaczenie pojedynczego starcia jest niewielkie.

Przychodzi mi na myśl wojna secesyjna, gdzie większość bitew była różnego rodzaju remisami, co najwyżej ze wskazaniem na jedną lub drugą stronę, a jednak wojna biegła swoim torem, jakby niezależnie od wyników starć. Szczytowym osiągnięciem była "kampania lądowa" w 1864r. na wschodzie, gdzie federalni ciągle ponosili większe straty, porażki taktyczne, a jednak z uporem szli naprzód i doprowadzili sprawę do zwycięskiego końca.

Co o tym sądzicie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2013, 01:52:30 pm wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Alecki
Członkowie klubu
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 823


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 04, 2013, 08:29:24 pm »

Tak na szybko.
To czy potencjał wojenny danego kraju ma decydujące znaczenie na wynik wojny, zależy od jej charakteru i okoliczności.
W przypadku większości wojen pewnie miał decydujące znaczenie, ale pewnie moglibyśmy znaleźć parę przypadków gdzie nie on odgrywał decydującą rolę. Czasem były to decyzje polityczne, albo śmierć jakiejś postaci kluczowej dla jednej ze stron konfliktu.
Chociaż w zasadzie to wojna jest zawsze zależna od decyzji politycznych. Na nie może mieć wpływ wyczerpanie się potencjału, ale nie zawsze tak musiało być.

Np. wojna w Wietnamie. Stany Zjednoczone miały większy potencjał wojenny/militarny niż Wietnam Północny.
Potencjał militarny USA nie został wyczerpany. Amerykanie wycofali się z Wietnamu w wyniku decyzji politycznych.

Wojna siedmioletnia - Prusy były już na skraju wyczerpania swojego potencjału wojennego i bliskie klęski, ale w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności zakończyły wojnę odnosząc sukces.
Zapisane
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1596



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 04, 2013, 10:52:10 pm »

Wola prowadzenia walki jest kluczowa dla wygrania bądź nie wygrania wojny. Oczywiście wola może być silna, ale dysproporcja sił materialnych zbyt duża - jak np. w Czeczenii.

Niemniej temat porusza kwestię wpływu bitew na wynik wojny. W tym kontekście wojna w Wietnamie i Prusy w siedmioletniej mogą stać na poparcie tezy o umiarkowanym znaczeniu przebiegu bitew dla sukcesu w wojnie - Amerykanie zasadniczo wygrywali poszczególne bitwy, a proporcja strat w sile żywej była znacznie na ich korzyść, ale wojnę przegrali. Prusacy z kolei przegrywali bitwy, ale ostatecznie obronili się - ich wola walki + łut szczęścia pozwoliły im wyjść z sytuacji zwycięsko.
Gdyby Amerykanie przegrywali starcia taktyczne być może wcześniej by się wycofali. Gdyby Prusacy częściej zwyciężali (albo zawsze) wiele więcej chyba nie byli w stanie wywalczyć. Czyli wyniki poszczególnych starć miały słaby wpływ na ostateczną sytuację.
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!