Yelonky
Styczeń 25, 2020, 11:56:40 pm *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kampanie  (Przeczytany 11372 razy)
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1594



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Maj 05, 2011, 11:07:01 am »

Maćku, a czy brałeś pod uwagę możliwość rozgrywania kampanii metodą nazwijmy to, "dyskusyjną"? Chodzi mi o to, że można, prawie bez przepisów (jakieś podstawowe założenia typu można maszerować 20-30km/dzień itp. się przydadzą, ale sporo z nich jest nam znane), opierając się na naszej znajomości tematu, usiąść i porozmawiać np. o możliwych wariantach rozwoju sytuacji gdzieś tam (dla przykładu w Rosji w 1812r. -to kiedyś sobie rozważałem do zrobienia). Przykładowo Ty obstawiasz Rosjan i proponujesz działania, ja obstawiam Francuzów, porównujemy sobie plany i stwierdzamy: acha -tutaj Rosjanie musieliby się cofać, a tutaj warto wystawić bitwę, bo mogą zagrozić liniom komunikacyjnym albo zyskać na czasie i rozdzielić zgrupowania npla o tydzień marszu. Robimy sobie tą bitwę (ustalając scenariusz albo jak najwierniej, albo jak najciekawiej), mamy wynik i znowu przechodzimy do dyskusji o tym, co się dzieje w szerszej skali. W takim celu zacząłem robić przepisy "makro", ale potem poszedłem w inne okresy. Niemniej zasadę można zastosować chyba do dowolnego okresu.
Z kolei dla Rzymu czy samurajów chcę zrobić grę polityczno-ekonomiczną, która obejmie właśnie zagadnienia kampanijne, a wystawiane na makietę bitwy będą elementem tej kampanii. Zapewniam, że takie gry są możliwe, już bardzo dawno temu takie robiliśmy i dobrze się bawiliśmy. Nie ma powodu nie zrobić tego lepiej, na miarę naszych dzisiejszych możliwości.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2011, 02:38:12 pm wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
maciek
Członkowie klubu
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 789



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Maj 06, 2011, 08:57:54 am »

To co proponuje Adam, to mi się najbardziej podoba.
Niestety, trudno jest uzyskać element zaskoczenia na planszy w takiej sytuacji, bo skoro obie strony dyskutują o przebiegu kampanii to obie mają pojęcie co może się zdarzyć w bitwie (np. manewr okrążający). Zwróćcie uwagę, że ja obsesyjnie staram się wyeliminować potrzebę rozjemcy z takich gier.
Zapisane

pozdrawiam,
maciek
http://www.zealandbayonets.blogspot.com/

Nie mogę ci zabronić głoszenia swoich poglądów, ale oddam życie, abyś nie mógł ich zrealizować.
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1594



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Maj 06, 2011, 12:23:43 pm »

Cytuj
skoro obie strony dyskutują o przebiegu kampanii to obie mają pojęcie co może się zdarzyć w bitwie (np. manewr okrążający).
Trochę tak, ale:
a/ jeżeli chcemy posprawdzać warianty działań osadzone w jakichś realiach, to nie musi nam to przeszkadzać; taka była moja niegdysiejsza koncepcja -wspólnie porozważać jakie są możliwości stron, zaproponować plany, rozważyć konsekwencje, z wielu wybrać najciekawszą (np. taką, która daje największą szansę na zmianę wyniku, oczywiście pod warunkiem dobrego dowodzenia, a nie dlatego, że jedna strona robi same błędy)
b/ jeżeli koniecznie chcemy się zaskakiwać (co oczywiście jest sympatyczne), to mamy do dyspozycji kostkę albo arbitra; sądzę, że przewaga arbitra jest dosyć oczywista, jedyną wadą jest, że powinna to być trzecia osoba, ale to w końcu nie jest aż takie wyzwanie

P.S. Może wydzielę posty z tego wątku do tematu o kampaniach?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2012, 11:00:33 am wysłane przez Adam » Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
maciek
Członkowie klubu
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 789



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Maj 06, 2011, 01:16:07 pm »

Obsesyjnie unikam rozjemcy, bo sam zazwyczaj nim jestem i mam najmniejszą zabawę.

Podziel wątki, oczywiście.
Zapisane

pozdrawiam,
maciek
http://www.zealandbayonets.blogspot.com/

Nie mogę ci zabronić głoszenia swoich poglądów, ale oddam życie, abyś nie mógł ich zrealizować.
Adam
Administrator
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 1594



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Maj 06, 2011, 02:25:32 pm »

Ja niestety też notorycznie jestem rozjemcą, może dlatego zacząłem rozwijać przepisy kampanijne, bo w kampanii to właśnie rozjemca ma masę zabawy patrząc, co ci biedni gracze wyprawiają.  A poza tym czułem potrzebę, żeby na czymś się oprzeć w interpretowaniu sytuacji.
Co prawda trzeba włożyć sporo wysiłku, ale bawię się dotychczas dużo lepiej niż sędziując w bitwach, gdzie faktycznie rozjemca jest traktowany jak element mechaniki gry i nikt nawet nie podziękuje ani piwa nie postawi...  Ale narzekać na błędne interpretacje to proszę bardzo, chętni się znajdą...  Z politowaniem Chichot
Zapisane

"Wszelki krok, który by odsuwał państwo od omnipotencji, będzie zarazem krokiem postępu dla etyki, oświaty i dobrobytu." Feliks Koneczny
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!