Yelonky
Kwiecień 21, 2024, 06:48:02 am *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 ... 10
 1 
 : Wrzesień 12, 2023, 09:07:27 am 
Zaczęty przez Bayard - Nowe: wysłane przez Adam
Przeczytałem. Interesujące to jest, ale dla nas raczej nie ma zastosowania. To jest jednak metoda analityczna / prognostyczna, a my raczej tego nie robimy.

 2 
 : Wrzesień 02, 2023, 08:10:51 pm 
Zaczęty przez Bayard - Nowe: wysłane przez Adam
Interesująca sprawa, Na pewno przeczytam.

 3 
 : Sierpień 26, 2023, 10:26:49 pm 
Zaczęty przez Bayard - Nowe: wysłane przez Bayard
Książka wprowadzająca do gier wojennych rozgrywanych w siłach zbrojnych RP, NATO i nie tylko. Ciekawa pozycja, z której na pewno można coś uszczknąć do naszego, "cywilnego" wargamingu
https://cdissz.wp.mil.pl/pl/articles/publikacje_cdissz/wargaming-wprowadzenie-do-gier-wojennych/

 4 
 : Sierpień 10, 2023, 02:47:02 pm 
Zaczęty przez Adam - Nowe: wysłane przez Adam
Ku pamięci krótki opis bitwy z ostatniego piątku, stoczonej między wojskami księcia śląskiego Henryka oraz kasztelana na Jarocinie Bronisława. Książę miał problemy z innymi sąsiadami, wobec czego nie zgromadził tak dużych sił, na jakie liczył. W efekcie kasztelan jarociński poprowadził w pole podobną liczbę konnych. Ślązacy mieli przewagę w liczbie rycerstwa, ale część zbrojnych wielkopolskich służyła od lat i swoim doświadczeniem nadrabiali braki w wyposażeniu i jakości koni. Książę miał ze sobą trzy hufce pieszych zbrojnych do dobywania zamków, których posłał w pole. Bronisław zostawił większość pieszych pachołków w obozie, zabierając tylko całkiem liczny oddział najemnych kuszników.
Do bitwy doszło w pełni lata, przy pięknej lipcowej pogodzie. Książę Henryk wymanewrował wojska wielkopolskie i nie dał się zaskoczyć wysłanym zagonom lekkiej jazdy. Wielkopolanie musieli forsownym marszem dogonić Henryka i dotarli zmęczeni na pole walki. Nie odebrało im to jednak animuszu i szybko sprawili szyk. W centrum stanęli kusznicy, na lewym skrzydle zbrojni konno (w tym grupa kuszników), całe rycerstwo stanęło na zaszczytnym prawym skrzydle, w oddziałach dowodzonych osobiście przez kasztelana jarocińskiego oraz rycerza Jaromira z Kobylina. Henryk ustawił dwa oddziały piechoty w środku pola, na swoim prawym pieszych strzelców, a trzy oddziały jazdy na lewym.
Po sprawieniu szyków, wojska ruszyły naprzeciw sobie. Pierwsi natarli konni weterani na lewym skrzydle wielkopolskim, ale zostali powstrzymani silnym ostrzałem wrogich piechurów. Dowodzący Wielkopolanami Iwo ze Smolic zebrał zamieszany oddział, ale nie ponowił ataku, tylko umnie zmienił kierunek ataku w kierunku wrogiego centrum, gdzie nadchodziła nieprzyjacielska piechota.
W tym czasie Henryk raźnym kłusem posuwał swoje rycerstwo naprzód. Chytry kasztelan Bronisław wstrzymywał swoich rycerzy, wyciągając tylko szyk wojska w prawo, aby przeskrzydlić przeciwnika. Henryk natarł na centrum wroga, ale zarośla na miedzach przeszkadzały sprawnie nabrać impetu koniom, a gęsty ostrzał z kusz przeciwnika dwukrotnie zatrzymywał szarżę na przeszkodzie i zmuszał do wycofania.
W tym czasie Bronisław starł się z sąsiednim oddziałem rycerstwa znad Odry, a Jaromir spróbował wyjść na jego tyły. Sytuację ratowała lekka jazda śląska, która z dużym poświeceniem odepchnęła jego rycerzy na pobliski pagórek. Jaromir ponowił szarżę, stając w pierwszym szeregu i tym razem jego rycerze zdecydowanie pokonali nieprzyjaciół, którzy rzucili się do ucieczki. Jednak dzielny rycerz otrzymał ciężką ranę kopią i spadł z konia. Nie chciał jednak odejść na tyły i z pomocą dwóch giermków zagrzewał oddział do dalszej walki.

W tym samym czasie wielkopolscy konni weterani po ciężkiej walce pokonali piechotę śląską w centrum. Gros rycerzy księcia Henryka znalazło się w matni, jako, że oddziały na obu ich skrzydłach zostały pokonane. Naciskani silnie od frontu, zaczęli ustępować, aż w końcu ich odwrót przemienił się w ucieczkę. Tylko rycerz Iwo z Łoziny ze swoją chorągwią stawiał zacięty opór i rwał się ponownie do szarży. Jednak książę Henryk z dworzanami uchodził już z pola, wojsko dookoła w grupkach podążało za nim i nie było nadziei na odmianę losu starcia. Piechurzy śląscy trzymający prawe skrzydło w porządku zeszli z błonia, ciesząc się, że nie podzielili losu kolegów ostro posieczonych o strzał z łuku dalej.

Zdjęcia wojsk uczestniczących po stronie kasztelana jarocińskiego.

 5 
 : Czerwiec 12, 2023, 08:49:19 pm 
Zaczęty przez Adam - Nowe: wysłane przez Adam
Dodaję nowe punkty:
6/ Trzeba ustalić, co się dzieje z rannymi dowódcami różnego szczebla po bitwie - ich zastępowanie lub powrót do akcji.
7/ Jest propozycja, żeby (myślę, że jako opcję) dodać przed bitwą element dojścia do bitwy. Zależnie od położenia i dowodzenia stron jakoś ustalić czy któraś ze stron uzyskała przewagę taktyczną, np. zmusiła npla do walki w niekorzystnym terenie, zmusiła npla do natarcia lub obrony (uniemożliwiła wycofanie), wybrała korzystny dla siebie teren itd. W skrajnym przypadku może to być rozpoczęcie bitwy kiedy przeciwnik jeszcze nie jest w pełni sformowany (jak pod Kynoskefalaj) lub nie zdążył się naradzić i nie ma planu bitwy. Trzeba wymyśleć jakieś możliwe warianty.
W prostszej wersji można wykonać jakieś rzuty za dowodzenie i sprawdzić w tabeli.
W innej rozegrać mini karciankę.
W najbardziej skomplikowanej trzeba wygenerować jakąś mapkę i wykonywać na niej manewry (plus jakieś akcje dowodzenia/mini starcia na testach).

 6 
 : Czerwiec 11, 2023, 07:36:46 pm 
Zaczęty przez Adam - Nowe: wysłane przez Adam
Chciałem gdzieś spisać wnioski z toczonych starć, więc zakładam wątek.
Proponuję uwagom nadawać kolejne numery (kontynuując w następnych postach) dla porządku - będzie łatwiej komentować.

Dziękuję za obie dotychczasowe bitwy, dobrze się bawiłem. Walka na Sycylii nie była skomplikowana i nie spowodowała chyba żadnych nadzwyczajnych sytuacji, wszystko ładnie grało.
Wielka bitwa pod Venusium była z kolei trudna dla obu stron i dużo się działo.
Jeżeli dobrze policzyłem w bitwie wzięło udział - po stronie Rzymu ok.25 oddziałów piechoty, 9 welitów i 5 kawalerii [ca.20tys.].
Po stronie Pyrrusa ok.22 odziały piechoty, 11 lekkozbrojnych i 7 kawalerii [ca.23,5 tys.].*
* Dla lepszego porównania stosuje przelicznik falanga macedońska =2 oddziały, triari rzymscy 2x=1 oddział.

Uwagi:
1/ Walka kawalerii wymaga ustalenia kwestii przewag i pościgów (wymijające się oddziały), tak, żeby każdy wiedział, co się może dziać.
2/ Panika po rozbiciu kontyngentu - pojawiła się kwestia rozprzestrzeniania paniki. ogólnie wydaje mi się, że działa dobrze, ale dla lepszego wrażenia wymyśliliśmy na szybko z Sebastianem, żeby za ucieczkę rzucać w ramach jednej "kolumny" (oddziały w kolejnych rzutach) i kontynuować w następnej, tylko, jeżeli uciekną wszyscy. Jeżeli ktoś zostanie, to w kolejnej kolumnie testować, ale już tylko na obniżenie morale -  i tak dalej w następnych, dopóki cała kolumna nie zda testu.
3/ W kilku różnych sytuacjach nie trzymaliśmy się ściśle przepisu o ataku bezpośrednio na wprost. Mnie to specjalnie nie przeszkadza, ale powinniśmy jakoś to opisać, bo technicznie to graliśmy niezgodnie z przepisami.
4/ Powinniśmy rozważyć kwestie manewrowania oddziałami w ramach szyku kontyngentu. Widać, że jest logiczna potrzeba manewrowania przy rozkazie, który tego nie przewiduje i trzymanie się sztywno aktualnej wersji jest kłopotliwe (jak w przypadku słonia albo nierównego ustawienia kontyngentu, który atakuje).
5/ Nie wiem, czy teraz jest opisane jak można wydawać rozkazy lokalne dla oddziału w kontyngencie (co i dla kogo w określonych sytuacjach), miałem wrażenie, że trochę improwizujemy. Wyszło w porządku, ale warto przemyśleć na przyszłość. Może to jest, ale jeszcze nie doczytałem, więc piszę dla pamięci.

Z innych rzeczy, to uważam, że ostatnie zmiany (usuwanie rozbitych i obniżenie morale) dobrze się sprawdzają.

 7 
 : Maj 23, 2023, 01:26:31 pm 
Zaczęty przez Bayard - Nowe: wysłane przez Adam
Ponieważ w końcu mamy ruszać, przynieście proszę swoje klocki do klubu, żeby potem się nie zdziwić, że czegoś brakuje. Ja wszystko przyniosłem.

 8 
 : Kwiecień 04, 2023, 12:41:01 pm 
Zaczęty przez MaciekS - Nowe: wysłane przez Adam
Jak pewnie gdzieś pisałem, ja trochę mam gotowe, może nie wszystko specjalnie ładne, a sporo mam do zrobienia (w takim sensie, że mam duży wybór rozmaitych figurek do pomalowania z gier typu Descent i Zombicide). Spis jest w równoległym wątku.

 9 
 : Kwiecień 04, 2023, 12:36:50 pm 
Zaczęty przez Paweł - Nowe: wysłane przez Adam
Ja jestem za, przy czym mieliśmy odpalić w najbliższym czasie kampanię w Magna Graecia. Trzeba terminy zgrać.

 10 
 : Kwiecień 02, 2023, 07:57:53 am 
Zaczęty przez Paweł - Nowe: wysłane przez Paweł
Hej, może zagrajmy w StarGrave?

Wcale nie ma dużo mniej contentu od Frosta a jest dużo niższy próg wejścia - w scenariuszach "miejskich"  głównym przeciwnikiem są mniej lub bardziej uzbrojone Sci-Fi humaniody (mam), o tereny łatwo. Z przeciwników "zwierzęcych" w większości mam już pliki 3d do druku i jeśli kampania by ruszyła to można by też uruchomić ich produkcje.

Z plusów w porównaniu do Frosta jest to że I. oficer (uczeń) ma swój zestaw zdolności (a nie jak we Froście, duplikat maga) co pozwala na bardziej zróżnicowane buildy załogi.

Szybciej i łatwiej od Frosta, zabawy równie dużo.
Gramy?   

Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 ... 10
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!