Yelonky
Październik 14, 2019, 10:17:31 pm *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
  Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
  Pokaż wiadomości
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 ... 98
61  Historia i wargaming / Wojny napoleońskie / Odp: Napoleonka 28mm- Black Powder i nie tylko : Sierpień 31, 2018, 09:32:17 am
Cóż, metro ma być. Kiedyś... Niezdecydowany
62  Historia i wargaming / Wojny napoleońskie / Odp: Napoleonka 28mm- Black Powder i nie tylko : Sierpień 30, 2018, 11:20:38 am
Dziękuję, fajna sprawa. Szkoda, że nie chce się ludziom grać w coś bardziej poważnego.   Przecież wcale nie jest trudniej, a ile więcej radości.
63  Historia i wargaming / Wojna secesyjna / Odp: Bitwa pod Kernstown, 23 marca 1862 (5.08.2018) : Sierpień 29, 2018, 12:22:48 pm
Ładny opis i bitewka przyjemna. Tylko po długim graniu w 28mm trochę się przyzwyczaiłem do "gęstszego" terenu.
Czekam dla porównania na fotki z ostatniej akcji.
64  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Sierpień 09, 2018, 04:35:50 pm
Logiczna konsekwencja prawnie usankcjonowanej eutanazji:
https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2018-08/kanada-eutanazja-foley-asystowana-smierc.html
Czyli - szkoda na ciebie czasu, pomożemy ci się zabić...
65  Formalne / Sprawy bieżące / Odp: 3-5 sierpnia : Sierpień 06, 2018, 03:13:07 pm
Chciałem podziękować za grę. Podobał mi się scenariusz, ciekawie wyszło, pomimo wykrytych wad mechaniki. I udało nam się zrobić całość, a nawet posprzątać (za co serdecznie dziękuję). Może Bayard wykona jakiś raport, bo robił zdjęcia.  Spoko
66  Formalne / Sprawy bieżące / Odp: 3-5 sierpnia : Sierpień 01, 2018, 12:14:28 pm
Uściślam, że z powodów technicznych w piątek będziemy przygotowywać grę, a w niedzielę gramy (jeszcze nie ustaliliśmy godzin, ale w środku dnia).
67  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Lipiec 30, 2018, 10:36:38 pm
Chyba niecałe 8mld? Tak tylko... na marginesie.

Ja nie znam odpowiedzi, zresztą bardzo współczuję takim osobom i chyba nie uważam, że należy coś z nimi prewencyjnie robić. Za wyjątkiem jednego - należy wspierać proces ich leczenia, w szczególności nie wmawiając ani im, ani nikomu, że to wszystko jest zupełnie ok. i "tacy się urodzili".
68  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Lipiec 30, 2018, 04:00:36 pm
Radzę, żeby nieletni nie czytali dalej.






Wykład:
https://www.youtube.com/watch?v=MNr3yhjQPI8
Cytuj
W ostatnim czasie internet obiegło nagranie z wykładu na Uniwersytecie w Würtzbergu w Niemczech. Szokuje już sam jego tytuł:
„Pedofilia jako naturalna orientacja seksualna.”
[...]
Z każdym kolejnym zdaniem prowadząca szokowała coraz bardziej. Powiedziała, że pedofilia to po prostu kolejna „orientacja seksualna” a nie choroba czy zaburzenie a pedofile po prostu tacy się już rodzą i nic nie mogą na to poradzić. W związku z tym, powinni... cieszyć się zrozumieniem i szacunkiem a nie odrzuceniem!
[...]
„żyjemy obecnie w świecie, który wyklucza pedofili z powodu ich preferencji. Pedofile, z powodu tego, że są osamotnieni, częściej dopuszczają się molestowania dzieci (…) Nie powinniśmy zwiększać cierpienia pedofili poprzez wykluczanie ich ze społeczeństwa oraz przez oskarżanie ich i kpienie z nich. Poprzez takie działania powiększamy ich izolację społeczną i w ten sposób to my zwiększamy częstotliwość molestowania seksualnego dzieci.”
[...]
„To nasza odpowiedzialność aby przełamać nasze negatywne uczucia odnośnie pedofili i aby traktować ich z takim samym szacunkiem jak innych ludzi. Powinniśmy zaakceptować, że pedofile nie wybrali sobie swojej seksualności. Powinniśmy zaakceptować, że pedofilia to preferencja seksualna.”

mówiła prowadząca wykład na Uniwersytecie w Würtzbergu. Dodała również, że chciałaby mieć wpływ na przyszłe pokolenia poprzez zmianę społecznego postrzegania pedofilii. A na koniec swojego wystąpienia... dostała oklaski!
Cytaty z materiałów Fundacji PRO-Prawo do życia.

Z jednej strony akceptacja "preferencji", z drugiej "edukacja" dzieci (powoli już w Polsce, w końcu WHO nie może się mylić  ).

I zbaw nas od Złego, prosimy Ciebie Panie!
69  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: "Nasza kompania" - co ma pokazać gra : Lipiec 27, 2018, 10:01:14 pm
Sytuacja ustania zagrożenia miała raczej oznaczać, że w dalekiej okolicy jest cisza i spokój przez jakiś czas (np.5 ruchów). Taka przerwa w walkach. Nie tylko w walce o np. jeden budynek. Wtedy żołnierze zaczynają wzajemnie się wspierać i nie tylko dowódca daje test na motywację.

ad.1
Tak, oczywiście.  Zawstydzony
ad.2
Zalegnięcie jest niezależne od motywacji - po prostu żołnierz pod silnym ostrzałem stara się ukryć. Test na motywację pokazuje, czy się wystraszył. Czyli może zalec i być sprawny (wtedy samodzielnie może próbować podnieść się z zalegania) lub jednocześnie się wystraszyć (i wtedy zalega, dopóki ktoś go nie zmotywuje).
ad.3
To taki pomysł na przyszłość - można dać komu chcecie albo jakoś losować. Mieliśmy kiedyś cisnąć poziom drużyny i wtedy takie różnice miały być częstsze (tak samo bonusy do strzelania, ukrywania itp. dla poszczególnych żołnierzy i dowódców).

Cieszę się, że się podobało. 
70  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: "Nasza kompania" - co ma pokazać gra : Lipiec 24, 2018, 08:49:36 pm
Za dany rodzaj ostrzału testujemy 1 raz, w kolejnych ruchach już nie, chyba, że była wyraźna przerwa z możliwością przegrupowania, to wtedy zaczynamy od nowa.

Z tym ustaniem zagrożenia to trochę zaszłość - chodziło o przywracanie motywacji samodzielnie przez żołnierza - zostało przez zapomnienie. Chociaż można by to stosować, gdyby zdefiniować kiedy zagrożenie ustało...
71  Formalne / Sprawy bieżące / 3-5 sierpnia : Lipiec 24, 2018, 08:44:40 pm
Planujemy weekendową bitewkę secesyjną, gdyby ktoś miał ochotę.
72  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Lipiec 19, 2018, 03:16:27 pm
Dokładnie niestety nie zapisałem, ale w przybliżeniu 55 Amerykanów na 36 Niemców (pluton 11, drugi ze wsparciem ok.25). Żeby było zabawniej, to większość roboty zrobił ten mały pluton.  Spoko
73  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Lipiec 19, 2018, 12:28:20 pm
Standardowa motywacja. Opis można by było trochę rozwinąć, ale nie mam ostatnio czasu, więc wolę wrzucić cokolwiek ku pamięci niż nic.  Smutny
74  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Lipiec 19, 2018, 09:39:41 am
Parę tygodni temu graliśmy ponownie. Dwa plutony amerykanów wspartych wozem pancernym i czołgiem M4 na dwa plutony grenadierów ludowych plus pancerfausty i dodatkowa sekcja ckm. Niemcy w obronie na linii miasteczka. Długo przygotowywaliśmy i robiliśmy początkowe ruchy, a potem w 120 sekund padło dużo Amerykanów (kilkunastu?), razem do odwrotu zmuszono 4 drużyny. Atak został zatrzymany bez strat własnych po stronie hitlerowców. Raptowny wynik wynikał częściowo z tego, że Niemcy podpuścili część Amerykanów na najbliższy dystans, fartownie nie zostali zauważeni i w gwałtownej wymianie ognia zmasakrowali jedną z drużyn (chyba 5 rannych).
75  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: "Nasza kompania" - co ma pokazać gra : Lipiec 18, 2018, 09:54:05 am
ad.3
Sanitariusz poza motywacją zajmuje się rannymi. Wtedy inni nie muszą im pomagać.

Nowe
ad.1
Jeżeli są blisko i chcą tego samego żołnierza motywować, to mogą w tej samej turze, ale to raczej rzadkość.

ad.2
Przyjęliśmy, że drużyna może wszystko - ruszać się, strzelać, obserwować. Wiem, że to w praktyce trochę niedobrze, ale znakomicie poprawia płynność gry i eliminuje wiele problemów związanych z dzieleniem akcji.
Na uzasadnienie (dopisywanie teorii do praktyki ) mogę dodać, że w założeniu grupa (drużyna) robi jednocześnie różne rzeczy - ktoś tam obserwuje, ktoś się przemieszcza (w praktyce przecież nie wszyscy na raz), ktoś inny osłania ogniem. A ponieważ wystarczy jeden, żeby coś zauważyć i dać znać kolegom, to nie ma problemu. Tak samo ostrzał rzadko jest prowadzony przez wszystkich naraz - raczej tylko kilku z drużyny będzie strzelało w tym samym momencie, a nawet patrząc np. na filmy z Ukrainy czy Syrii, to może być jeden i nie przez cały czas.

ad.3
Nie definiowaliśmy. Zwykle to wychodzi naturalnie - idziemy w jakąś stronę, to tam jest oś naszej obserwacji. Czasami wskazujemy, że jakiś obszar jest obserwowany (bo np. wysłaliśmy żołnierza na flankę do osłony). Można się bawić w wyznaczanie obszaru w każdym ruchu, ale nie mieliśmy takiej potrzeby - poza obserwatorami korzystającymi z lornetek.
Ważne, że jak gdzieś prowadzimy ogień, to tam na pewno jest skupienie uwagi - tutaj dodatkowa uwaga: jeżeli npl wycofał się lub przestał strzelać, to wykonujemy test, czy na pewno strzelający to zauważyli  - i czasami jeszcze parę kolejek zdarza im się kontynuować ogień do celu, którego już nie ma. Chodzi o pokazanie tego, co powyżej - ostrzał prowadzony jest nierówno, gęściej, rzadziej, z krótszymi i dłuższymi przerwami (bo trzeba przeładować, pogadać, coś się zacięło itp.). W stresie i małej widoczności (trzeba pamiętać, że nasze "zobaczenie" nie oznacza, że wszystko wiemy, tylko, że zorientowaliśmy się, że jakaś grupa gdzieś jest, ona się ukrywa, przemieszcza itd.). Takie postrzeganie realnego zamieszania na polu walki daje miły dla mnie pogląd na to, co się właściwie dzieje.
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 ... 98
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!