Yelonky
Maj 20, 2019, 11:38:42 pm *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum zostało uruchomione!
 
  Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
  Pokaż wiadomości
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 ... 97
1  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Dzisiaj o 02:47:51 pm
Informacja z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny (cytat fragmentu):

Cytuj
W 2008 roku Vincent Lambert uległ wypadkowi motocyklowemu. Jest sparaliżowany, ale daje oznaki życia: reaguje nie tylko mrugnięciami, ale też uśmiechem, czasem płacze, zwłaszcza w obecności członków rodziny.

Właśnie – rodziny… Jego życia bronią rodzice – gorliwi katolicy. Z drugiej strony stoi żona, która nalega na odłączenie męża od sondy żywieniowej, dzięki której Vincent nadal żyje.

Ich spór przeniósł się do sądów. Lekarze-specjaliści w opinii wskazali, że nie jest to wątpliwa moralnie uporczywa terapia, która sztucznie przedłuża proces umierania. Mimo to francuski wymiar sprawiedliwości nakazał odłączenie Vincenta od aparatury. Europejski Trybunał Praw Człowieka podtrzymał ten wyrok.

Rodzice, łapiąc się ostatniej deski ratunku, odwołali się do Komitetu Praw Osób Niepełnosprawnych ONZ, który z początkiem maja wezwał do zaniechania egzekucji wyroku i kontynuowania żywienia. Władze francuskie zignorowały tę decyzję...

Dzisiaj rano, 20 maja, lekarze odłączyli Vincenta od sondy żywieniowej, skazując go na głodową śmierć w męczarniach.

Aby wszystko przebiegło w świetle prawa, Vincent dostał od władz szpitala „ochronę na poziomie ochrony antyterrorystycznej”. Doszły do nich bowiem pogłoski, że rodzice mogą chcieć porwać swoje dziecko, by je uratować.

Także, jak widać, Europejski Trybunał Praw Człowieka stoi na straży totalnej władzy państwa nad niewolnikami... pardon, obywatelami.
Adolf Hitler mógłby być z nich dumny.
2  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Kwiecień 10, 2019, 11:39:53 am
O klinice "zmiany płci" dla dzieci ciąg dalszy:
https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2019-04/wielka-brytania-lekarze-zmiana-plci.html
Przyjęli trzylatka??? 
3  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Kwiecień 05, 2019, 12:39:05 pm
Trybunał "praw człowieka" uważa, że kobieta po amputacji piersi i na prochach jest mężczyzną:
https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/wyrok-trybunalu-w-strasburgu-zgodny-z-zadaniami-ruchu-lgbt
4  Tawerna / Off-topic / Odp: Popieram to! : Kwiecień 05, 2019, 11:51:11 am
Wypowiedź radnej KO:
https://bronmyrodziny.pl/
Co wy na to?
5  Modelarstwo / Figurki i modele - galeria / Odp: Sci-Fi : Marzec 24, 2019, 11:05:37 am
Moi nie mieli poncho, a wzorowałem się na ilustracji.
Fakt, że całkiem ładny ten kamuflaż.
6  Modelarstwo / Figurki i modele - galeria / Sci-Fi : Marzec 22, 2019, 12:10:22 pm
Taką sobie robótkę wymyśliłem.
7  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 22, 2019, 12:01:28 pm
I jeszcze kilka.
8  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 22, 2019, 11:57:23 am
Dorzucam trochę zdjęć. Niestety bez komentarza, ale nie mam czasu.  Smutny
9  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 22, 2019, 10:51:49 am
Bardzo ciekawe. Jak masz tego więcej, to poproszę na e-mail.
10  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Marzec 20, 2019, 03:08:18 pm
Za wiadomością z Fundacji PRO-Prawo do życia:

Cytuj
Wiele się ostatnio mówi o Standardach Edukacji Seksualnej stworzonych przez Światową Organizację Zdrowia WHO. Czy wie Pan kim są autorzy tego dokumentu?

Jedną z nich jest Sanderijn van der Doef - holenderska propagatorka homoseksualizmu i twórca książki „Out” o homoseksualizmie dla dzieci i młodzieży. Można w niej przeczytać o pierwszych erotycznych doświadczeniach gejowskich i lesbijskich. Książka mówi również o masturbacji, „bezpiecznym seksie” i perwersyjnych aktach seksualnych. W jednym ze swoich wykładów Doef stwierdziła, że zachowanie niewinności dziecka nie jest dobrym sposobem na jego ochronę przed nadużyciami seksualnymi.

Innym współautorem Standardów WHO jest Daniel Kunz, który na łamach mediów radzi rodzicom m.in.:

„Kiedy dzieci masturbują się przy innych osobach w pomieszczeniu, rodzice nie powinni im zabraniać, ale powiedzieć, żeby poszły to robić do swojego pokoju lub kącika zabaw. W żadnym wypadku nie wolno zabraniać tych pięknych uczuć."

Kunz pracował dla organizacji Pro-Familia, która jest odpowiedzialna za wdrażanie "edukacji" seksualnej w Niemczech. Do dorobku tej organizacji oficjalnie odsyłają również Standardy Edukacji Seksualnej WHO. Tymczasem w latach 80 i 90 na łamach pisma wydawanego przez Pro Familię publikowane były artykuły, które akceptowały i usprawiedliwiały seks dorosłych z dziećmi.

Jednym z autorów tego typu publikacji był Rudiger Lautmann, niemiecki "uczony" związany z ruchem LGBT. Lautmann jest praktykującym homoseksualistą. W 2005 roku wziął "ślub" ze swoim partnerem w Hamburgu.

W swoich artykułach próbował dowodzić różnicy pomiędzy gwałtem na dziecku a pedofilią. Apelował aby wyraźnie oddzielać wykorzystywanie seksualne dziecka od dobrowolnych kontaktów seksualnych dzieci z osobami dorosłymi. Na łamach magazynu Pro Familia pisał:

"Prawdziwy pedofil postępuje wobec dziecka nadzwyczaj ostrożnie, a szkodliwość dla dziecka jest w takich wypadkach bardzo wątpliwa."

Lautmann argumentował również, że istnieje coś takiego, jak "naturalna harmonia woli" pomiędzy dorosłymi i dziećmi. Był również autorem książki o pedofilii pt. "Przyjemność z dzieckiem".

Wolf Vogel, inny ekspert Pro Familii, pisał w jednym ze swoich artykułów, że jeśli dziecko opowiedziałoby swoim rodzicom, „jak ekscytujących przeżyć doznało w kontakcie z dorosłym”, to istnieje duże niebezpieczeństwo, że „rodzice pobiegną z tą sprawą prosto na policję”.

Do tych właśnie środowisk oficjalnie odwołują się Standardy Edukacji Seksualnej WHO. Ale to nie wszystko. WHO jest częścią ONZ - Organizacji Narodów Zjednoczonych, która ma poważne problemy z pedofilią we własnych szeregach.

Wieloletni ekspert ONZ Peter Newell został skazany w zeszłym roku za wykorzystywanie seksualne dziecka. Wcześniej zajmował się... zwalczaniem przemocy wobec nieletnich. Był m.in. prezesem organizacji sprzeciwiającej się dawaniu dzieciom klapsów i współautorem dokumentu na temat wdrażania Konwencji Praw Dziecka. Jednak w jego własnym życiu Konwencja nie obowiązywała, gdyż pięć razy dokonał homoseksualnego gwałtu na 12 letnim chłopcu.

Wydaje się jednak, że to tylko wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o pedofilię w ONZ.

Andrew MacLeod, były szef Centrum Koordynacji ds. Kryzysu ONZ oszacował, że w ostatniej dekadzie pracownicy ONZ mogli dokonać nawet 60 tysięcy gwałtów – głównie na nieletnich z krajów trzeciego świata. Jego zdaniem w ONZ może pracować około 3300 pedofilów!

Właśnie ta organizacja opracowała standardy "edukacji" seksualnej, które obecnie forsuje się w polskich szkołach.

"Metodą dostępu do dzieci jest dołączenie do organizacji charytatywnej niosącej pomoc dzieciom za granicą, co jest zarówno obrzydliwe, jak i niestety logiczne."

Tłumaczy metody działania pedofilów z ONZ Andrew Mac Leod. Dokładnie w ten sam sposób działają "edukatorzy" seksualni i homoseksualiści.

Oni również tworzą rozmaite organizacje, których celem jest niesienie "pomocy" dzieciom: w dojrzewaniu, w przeciwdziałaniu dyskryminacji czy w nauce "tolerancji". To oczywiści jedynie przykrywka. Prawdziwym celem tych działań jest uzyskanie dostępu do dzieci. Szczegóły tego perfidnego planu wyjawił ostatnio Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy, homoseksualista i zadeklarowany zwolennik tzw. karty LGBT:

"Jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci."

Powiedział Rabiej na łamach mediów. Wyjaśnił również, że:

"najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny."

Wszystko po to, aby doprowadzić do adopcji dzieci przez homoseksualistów. Właśnie temu ma służyć "edukacja" seksualna w polskich szkołach oraz rozmaite zajęcia o "tolerancji", "równości" i "dyskryminacji". Mówimy o tym od dawna. Chodzi o oswojenie najmłodszego pokolenia Polaków z patologiami seksualnymi i politycznymi celami lobby LGBT. Są już chętni do wdrażania tego projektu w kolejnych miastach.

"Jesteśmy w Krakowie otwarci na rozmowy w sprawie podpisania deklaracji LGBT+, takiej jak ta warszawska."

Powiedział wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig. Przy tej okazji publicznie pochwalił się również, że ma "własne doświadczenia w masturbacji". Dodał też, że w "edukacji" seksualnej nie widzi niczego złego.

"Liczę, że środowisko [lobby LGBT] samo podpowie nam, co powinniśmy dla niego robić".

Zadeklarował wiceprezydent Krakowa. Środowisko nie musi jednak niczego mu podpowiadać gdyż bardzo jasno wyraziło już swoje żądania w ramach warszawskiej karty LGBT :

- nauka onanizmu dla 4 latków,
- nauka wyrażania zgody na seks dla 6 latków,
- lekcje o pierwszych doświadczeń seksualnych i orgazmie dla 9 latków,
- aktywista i propagandzista LGBT zatrudniony w każdej szkole.

Teraz po Warszawie i Gdańsku, do zinstytucjonalizowanej deprawacji dzieci chce dołączyć Kraków. Musimy się temu sprzeciwić!
11  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 20, 2019, 02:56:33 pm
Masz tego więcej?

P.S. Gwoli ścisłości do poprzedniego pytania, to oczywiście do plutonu raczej nie przydzielano kaemów z kompanii czy batalionu, ale w grze chodzi nam o te, które przydzielono na dany odcinek, więc walczą w tym samym miejscu, chociaż formalnie mają osobne dowództwo. W poszczególnych armiach są niuanse organizacyjne, ale praktycznie zawsze jakiś tam tego typu sprzęt był i często rozdzielany w częściach.
12  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 19, 2019, 09:46:18 am
Chodzi o dodatkowo przydzieloną sekcję, np. ze szczebla kompanii. Zasadniczo raczej przydzielano drużynę (? nie pamiętam nomenklatury) z dwóch sekcji, ale to by trochę zaburzało równowagę w grze, więc są jako pojedyncze.
13  Historia i wargaming / II Wojna Światowa / Odp: Raporty z pola bitwy : Marzec 18, 2019, 02:48:12 pm
Udało nam się rozegrać starcie w zacnym gronie.
Teren był rozległy jak na użyte siły, ale skupiliśmy się, żeby sprawnie doszło do zwarcia, bez długich podchodów.
Obie strony próbowały zająć wieś opuszczoną po poprzednich walkach.

Siły niemieckie:
Pluton wsparty sekcją kaemu, 28 ludzi, dodatkowe wsparcie przez StuGa, Pz.IV i Hanomaga.
Siły amerykańskie:
Pluton wsparty sekcją kaemu, czołgiem średnim M4 i lekkim M3, 37 piechurów.

Amerykanie dzielnie nacierali w zakrytym terenie (domy, płoty, drzewa itp.). Niemcy jakby wcześniej wyszli na ukryte pozycje i przyjęli Jankesów ogniem. Było dużo ciekawego zamieszania i mikrosytuacji.

Hanomag ostrzelał drużynę US Army, Stuart przegonił Hanomaga, ten cofnął się za budynki i walczył dalej z innej pozycji. Stuarta ostrzelano z panzerfaustów, stracił gąsienice, załoga przestraszyła się i zgodnie z wytycznymi, żeby ratować ludzi kosztem sprzętu opuściła pojazd.
Wspólnym wysiłkiem dwóch drużyn amerykańskich przegoniono oddziałek szwabów z piętrowego budynku (z którego strzały panzerfausty). Drużyna amerykańska w większości zaległa pod ogniem, padli zabici i ranni, jeden dzielny ruszył przodem i grantami pogonił hitlerowców z kolejnego budynku.

Na przeciwnym skrzydle (odizolowanym linią wysokich domów), najpierw drużyna amerykańska została skutecznie ostrzelana przez działo StuGa, padło dwóch rannych, wszyscy Amerykanie, poza jednym, którym został pomóc koledze opatrzeć ranę, uciekli na tyły i w ukryciu zbierali się przez resztę walki.
Do ujawnionej pozycji StuGa rozpoczął ogień M4 i uszkodził zawieszenie i gąsienice. Ubermensche nie chcieli się jednak łatwo poddać i ryzykując dalsze uszkodzenie podwozia obrócili nieco pojazd i zaczęli ostrzeliwać wrogi czołg. Sherman cofnął się i po niedługiej chwili próbował z nowej pozycji podjąć walkę. Jednak wtedy skutecznie wszedł do walki Pz.IV, trafiając Amerykanów w wieżę. O dziwo, pancerz wytrzymał, natomiast nerwy czołgistów już nie - wycofywali się coraz dalej i dalej, aż wyszli z walki.

W międzyczasie hitlerowska piechota podeszła do linii zarośli wzdłuż drogi. Rozstawiono emgiety i wysłano przodem kilku szperaczy. Po stronie Jankesów do akcji wszedł sanitariusz, ryzykownie wystawiając się na ogień npla. To podniosło na duchu ocalałego żołnierza, który celnym strzałem ranił zbliżającego się Hansa. Kolega Niemca nie poddał się strachowi, ale na moment pogubił się. Kolejna para hitlerowców została ostrzelana przez sekcję dowodzenia amerykańskiego plutonu, padł kolejny ranny. Teraz Hunowie otworzyli ogień ze wszystkich luf, wliczając czołgową armatę. Amerykański porucznik z pomocnikami został dosyć szybko zmuszony do schowania się i już tylko z rzadka odpowiadał ogniem, próbując zatrzymać panikę ogarniającą żołnierzy.
Obserwując słaby ogień npla, szwaby z Saksonii   ruszyli śmielej naprzód, przeganiając pozostałych w akcji gumożujów.

Tymczasem w środku pola walki doszło do gwałtownego starcia wrogów wewnątrz narożnego budynku. Z jednej strony wszedł dowódca drużyny grenadierów, z drugiej grupka czterech piechurów z Dixielandu. Jeden z kowbojów wykazał się orlim wzrokiem i niezawodnym refleksem, pierwszy otworzył ogień i przegonił Niemca z budynku. Ten próbował chronić się z towarzyszem za żywopłotem. Amerykanie weszli na piętro i przykryli nieszczęśników celnym ogniem, obu raniąc. Tutaj jednak przyszedł kres ich zwycięskiego natarcia, ponieważ kilka pocisków burzących zwaliło im na głowy dach, jednego zabijając na miejscu, a dwóch dotkliwie raniąc. Ostatni, co prawda, uciekać nie chciał, ale zajął się udzielaniem pomocy kolegom i wygrzebywaniem ich spod belek i gruzu.

Końcowym akordem walki było wejście hitlerowskiej drużyny na piętro budynku uprzednio zajmowanego przez dowódcę amerykańskiego i ostrzelanie od tyłu walczącej drużyny npla. Padło trzech rannych.
Pod ich nosem próbował przemknąć odważny sanitariusz, ale obawiał się, że jęki rannego zwrócą uwagę wroga, więc wycofał się do sąsiedniego budynku, aby doczekać odsieczy.

Straty amerykańskie: 1 zabity, 1 ciężko ranny, 6 rannych i 3 kontuzjowanych (jeden do końca atakował npla granatami), uszkodzone gąsienice w M3.
Straty hitlerowskie: 1 zabity, 2 ciężko rannych, 4 rannych, uszkodzone działo pancerne.

Zabawa była przednia i zajęła ok.2 godziny.

Postaram się dodać parę zdjęć.
14  Tawerna / Off-topic / Odp: Rewolucja trwa : Marzec 18, 2019, 11:53:24 am
W Anglii jest klinika dla dzieci i młodzieży zajmująca się tzw.zmianą płci. Ostatnio zrezygnował jeden z członków zarządu, jako powód podając zbyt szybkie podejmowanie decyzji:
https://www.hli.org.pl/pl/newsy/2717-szybkie-decyzje-o-zmianie-plci-dziecka
Na ile coś tam o tym problemie czytałem, to pewien odsetek dzieci ma problem z samookreśleniem, przy czym w okresie dojrzewania ponad 90% takich problemów samoistnie zanika. Natomiast jeżeli odpowiednio wcześnie wprowadzimy terapię (hormony itp., później chirurgia), to w zasadzie "pozamiatane", bo problem już zostaje i jest tylko warunkowo naprawialny. Taki to "sukces" współczesnej medycyny.
15  Modelarstwo / Warsztat i techniki modelarskie / Odp: Co wy wiecie o modelarstwie? : Marzec 11, 2019, 03:27:50 pm
Może nie ta klasa, co powyżej, jednak mała rzecz, a cieszy:
https://www.facebook.com/groups/558589867603266/permalink/1870253123103594/?__tn__=CH-R
Można dla efektu kliknąć na filmik.
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 ... 97
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!